środa, 20 sierpnia 2014

Śledzie z sherry i wiśniówką...


Znowu tak się składa, że oboje  uwielbiamy śledzie w  każdej postaci... Najczęściej jemy je na śniadanie w sobotę albo niedzielę... mamy  czas na ich dokończenie i nie spieszne jedzenie... Jedno opakowanie matiasów moczę przez godzinę w zimnej wodzie... Potem osuszam je ręcznikiem jednorazowym... Całe układam w pudełku. Posypuję pieprzem, skrapiam olejem E.V i dosyć mocno polewam Sherry i 2 kieliszkami nalewki wiśniowej... Wkładam na całą noc do lodówki... Na następny dzień kroję w drobną kostkę cebulę, pomidory w plastry i oliwki w połówki... Każdy z nas je z takimi dodatkami jakie lubi.



Uwielbiam śledzie na sposób holenderki... Bułkę kroję na pół... Na jednej części  części układam połówkę śledzia, dodaję pokrojoną cebulkę, ogórka kiszonego i plastry pomidora... Przykrywam drugą połówką... Mówiąc szczerze, jest to słuszna porcja... Taką jednak uwielbiam... Śledzie może nie wyglądają zbyt apetycznie ale są przepyszne... Rozpływają się w ustach...



niedziela, 17 sierpnia 2014

Mini pizze, prawdziwa rozkosz...



Pizza podbiła nasze serca... Często ją przygotowujemy... Tym razem postanowiłam przygotować małe pizze tzw. pizzette. Zrobiłam dwa rodzaje... Jedne  z szynką  drugie ze szpinakiem...



Składniki:

 1/2 kg mąki,
    2 g drożdży,
    1 łyżeczka soli,
    1 łyżeczka cukru,
    3 łyżki oleju kujawskiego,
250 ml letniej wody,

Dodatki:
 2 garście świeżego szpinaku,
 2 łyżki oleju kujawskiego,
    szczypta soli,
 2 ząbki drobno pokrojonego czosnku,
 2 plastry szynki,
    starty ser mozzarella,

Drożdże rozrobić w 1/2 szklance wody... Dodać cukier i 3 łyżki mąki... Kiedy urosną należy wlać je do mąki dodać resztę wody i oliwę... Zarobić ciasto... Wyrobić aby było gładkie i elastyczne... Z ciasta zrobiłam rulon, który  pokroiłam tym razem na 15 cienkich 2 cm odcinków... Rozwałkowałam je... Pozostawiłam aby podrosły... Każdy placuszek posypałam tartą mozzarellą... Miałam tylko troszeczkę szynki. Wystarczyło na 4 małe pizze... Na 1 łyżce zblanszowałam 2 garście świeżego szpinaku. Dodałam 2 ząbki drobno pokrojonego czosnku.  Na resztę mini pizz rozłożyłam blanszowany szpinak...
Pieczemy w nagrzanym piekarniku 180 st.C przez około 15 - 20 min. Takie mini pizze to prawdziwa rozkosz podniebienia... Uwielbiamy je.






niedziela, 3 sierpnia 2014

Patisony, lekki obiad...



Mamy lato... Za oknem żar lejący się z nieba... W takim przypadku w rachubę wchodzi lekki obiad...  A skoro mamy lato to mamy sezon na... patisony. W warzywniku mam posadzone białe i żółte patisony...  Dzisiaj na obiad zerwałam małe słoneczka, żółte patisony... Sądziłam, że po uduszeniu zachowają taki kolor...


Składniki obiadu:

2 patisony (po 1 na osobę),
1 woreczek ryżu,
2 filety z kurczaka,
1 paczka szynki szwarcwaldzkiej (Lidl),
świeży tymianek, natka pietruszki,
4 ząbki czosnku, 
2 łyżki oleju do ryżu,
1 łyżka oleju do szynki,
1 mala cebulka,
  starty ser Parmezan albo Grana Padano
  sól, pieprz,


Ryż gotuję al dente... Do rondelka daję 2 łyżki oleju, pokrojony czosnek, cebulkę oraz ugotowany ryż... Solę do smaku... Myję patisony. Obcinam przy ogonku. Wybieram ze środka miąższ i  wypełniam go twardawym ryżem... Posypuje zieloną pietruszką... Wkładam do małego piekarnika... Temperatura 180 st. C na około 20 min... W tym czasie dwa filety porcjuję na cztery części... Lekko je rozbijam... Układam na nich gałązki tymianku. Przykrywam plastrami szynki... Nie solę... Szynka jest przecież mocno słona... Na patelni wylewam łyżkę oleju. Na rozgrzany olej wkładam filety od strony szynki... Po przyrumienieniu, odwracam filet... W tym czasie patisony są już gotowe... Z filetów wyciągam tymianek... Na talerz wykładam; patisona, oraz filet z szynką. Przybieram pomidorkami koktajlowymi, koperkiem. Całość posypuję startym serem i pieprzem...




W tym roku obrodziły również żółte i zielone cukinie... Czekają na kolejny obiad...


sobota, 2 sierpnia 2014

Surówka z włoskiej kapusty...


Pisałam już, że oboje z E uwielbiamy wszystkie kapusty... To warzywo smakuje nam w każdej postaci... W ciągu tygodnia z braku czasu przygotowujemy szybkościowe obiady. Nie wymyślamy dań z kapustą... Są bardzo proste... Teraz, kiedy jest tak upalnie obiad jest szybki i lekki... Nawet dzisiaj w sobotę zamiast ańtopu filet z kurczaka, ryż i surówka z włoskiej kapusty...



Składniki:

1/4 włoskiej kapusty,
   1 marchewka,
    1 mała cebulka szalotka,
    1 garść żurawiny,
 1/2 małej, czerwonej papryki,
    2 ząbki czosnku,
    2 łyżki oliwy E.V.
       sól, cukier, pieprz do smaku,
       zielenina,

Kapustę szatkuję niezbyt cienko... Marchew ścieram na tarce o dużych oczkach... Paprykę i cebulę kroję w małe kawałeczki. Czosnek przeciskam przez praskę i łączę z oliwą, solą, pieprzem, cukrem... Polewam kapustę i marchewkę. Mieszam... Dodaję żurawinę.. Posypuję zieleniną...


Filet z kurczaka marynuję godzinę wcześniej.... Robię marynatę... Wyciskam 3 ząbki czosnku, 2 łyżki oleju kujawskiego i dosłownie szczyptę soli. Marynatą smaruję filety. Po godzinie, układam je na rozgrzanej patelni... Podlewam marynatą spod filetów. Rumienię.
Gotuję 1 woreczek ryżu... Wiem, że na dwie osoby to spora ilość, ale my ryż również lubimy i często go przyrządzamy... Do tego kieliszek schłodzonego wina z kwiatów czarnego bzu... Obiad szybko zrobiony... Niestety, najdłużej trwa marynowanie filetu.