sobota, 25 marca 2017

Knedle z sosem truskawkowym


Za oknem szaro, pochmurno deszczowo a na talerzu kolorowo...  Chociaż już od dosyć dawna są w sprzedaży truskawki, to ja wykorzystuję swoje mrożone zapasy... Moje owoce są pachnące, smaczne ponieważ nie zawierają ani grama chemicznych nawozów... Na piątkowy obiad zrobiłam knedle z truskawkami
i  sosem truskawkowym... Knedle z masełkiem, cynamonem 
i cukrem to smaki z mojego dzieciństwa... Mój Eryk uczył się ich polubić ponieważ w jego domu nie gotowało się tego typu potraw... Teraz oboje lubimy taki delikatny obiad... Robię wg tego przepisu  KNEDLE ...


Sos truskawkowy:)
0,5 kg mrożonych truskawek,
   1 łyżeczkę cukru lawendowego,
   1 łyżka miodu,
0,5 l wody,
   1 łyżeczka mąki ziemniaczanej,

Rozmroziłam połowę truskawek by je zblendować... Wodę zagotowałam, dodałam oba cukry oraz pulpę truskawkową... Pogotowałam dosłownie minutę i dopiero wtedy wrzuciłam resztę truskawek... W tym czasie w pół szklance wody rozmieszałam łyżeczkę mąki ziemniaczanej... Mąkę wlałam do gotujących się truskawek... Mieszałam aż sos zrobił się szklisty... Na talerzu ułożyłam ugotowane knedle i wlałam sos truskawkowy...


2 komentarze:

  1. Lusiu chyba muszę odlubić tą stronę ;) takie pyszności tu wrzucasz że po przeczytaniu każdego posta parę dni za mną chodzą... a nie wszystko ugotuję sama :/
    Knedle wyglądają przepysznie :) aż przypomniało mi się dzieciństwo, mama często robiła
    buziaki od nas

    OdpowiedzUsuń
  2. As cores deste prato encantam os olhos e o estômago. Seria o meu jantar de hoje, espetacular Lucja.

    OdpowiedzUsuń