niedziela, 3 sierpnia 2014

Patisony, lekki obiad...



Mamy lato... Za oknem żar lejący się z nieba... W takim przypadku w rachubę wchodzi lekki obiad...  A skoro mamy lato to mamy sezon na... patisony. W warzywniku mam posadzone białe i żółte patisony...  Dzisiaj na obiad zerwałam małe słoneczka, żółte patisony... Sądziłam, że po uduszeniu zachowają taki kolor...


Składniki obiadu:

2 patisony (po 1 na osobę),
1 woreczek ryżu,
2 filety z kurczaka,
1 paczka szynki szwarcwaldzkiej (Lidl),
świeży tymianek, natka pietruszki,
4 ząbki czosnku, 
2 łyżki oleju do ryżu,
1 łyżka oleju do szynki,
1 mala cebulka,
  starty ser Parmezan albo Grana Padano
  sól, pieprz,


Ryż gotuję al dente... Do rondelka daję 2 łyżki oleju, pokrojony czosnek, cebulkę oraz ugotowany ryż... Solę do smaku... Myję patisony. Obcinam przy ogonku. Wybieram ze środka miąższ i  wypełniam go twardawym ryżem... Posypuje zieloną pietruszką... Wkładam do małego piekarnika... Temperatura 180 st. C na około 20 min... W tym czasie dwa filety porcjuję na cztery części... Lekko je rozbijam... Układam na nich gałązki tymianku. Przykrywam plastrami szynki... Nie solę... Szynka jest przecież mocno słona... Na patelni wylewam łyżkę oleju. Na rozgrzany olej wkładam filety od strony szynki... Po przyrumienieniu, odwracam filet... W tym czasie patisony są już gotowe... Z filetów wyciągam tymianek... Na talerz wykładam; patisona, oraz filet z szynką. Przybieram pomidorkami koktajlowymi, koperkiem. Całość posypuję startym serem i pieprzem...




W tym roku obrodziły również żółte i zielone cukinie... Czekają na kolejny obiad...


1 komentarz: