Domowa zupa fasolowa jest bardzo pożywna, smaczna i gęsta... Na chłodne dni jakie mamy obecnie, jest idealna... Jest bogata w białko, błonnik i witaminy... Pamiętam ją doskonale z dzieciństwa... Na długi czas całkowicie o niej zapomniałam... Nie rozumiem dlaczego bo przecież jest sycąca i przede wszystkim bogata w błonnik i białko i przepyszna...
Składniki:)
30 dkg białej, drobnej fasolki,
10 dkg dobrej kiełbasy,
10 dkg surowego boczku wędzonego,
2 marchewki,
2 łyżki oleju,
1 cebula,
1 pietruszka,
kawałek selera,
3 ząbki czosnku,
1 łyżka mąki pszennej,
1/2 łyżeczki słodkiej papryki,
kawałek papryczki chili,
majeranek, liść laurowy,
kilka ziaren angielskiego ziela,
sól, pieprz,
zielenina,
Umytą fasolę zalałam zimną wodą i odstawiam na całą noc... Na drugi dzień wylałam wodę z fasolki, wlałam świeżą, zagotowałam i kolejny raz wylałam... Zalałam świeżą wodą i fasolkę gotuję do miękkości... Na rozgrzanym oleju przesmażam pokrojony w paseczki wędzony boczek i kiełbasę pokrojoną w półplasterki, gdy się zrumienią dodaję cebule posiekaną w drobną kostkę, po chwili startą na dużych oczkach: marchewkę, pietruszkę i seler... Przesmażam około 10 minut i dodaję do gotującej się fasolki... Doprawiam majerankiem, paprykami, solą, pieprzem... Dodaję pokrojony czosnek... Do pół szklanki zimnej wody dodaję 1 łyżkę mąki pszennej... Dokładnie mieszkam aby nie było grudek, następnie wlewam do zupy i dokładnie mieszam... Kiedy zupa jest gotowa dodaję zieleninę...