piątek, 19 stycznia 2018

Kapusta pank choi

Kapusta pank choi nam najlepiej smakuje  na ciepło... Jej przygotowanie trwa bardzo krótko... Lubimy gdy jest chrupiąca... Dzisiaj kapusta była na obiad ponieważ najczęściej gości na naszym  stole  w piątek... Jedliśmy osobno ponieważ o 16 -tej były skoki narciarskie i Eryk jadł obiad w świetlicy...
Składniki:)
2 kapusty pank choi,
4 ziarnka czosnku,
1 mała cebulka,
2 łyżki oleju,
1 łyżka sezamu,
1 łyżeczka sosu sojowego
  pół czerwonej papryki,
  kawałeczek papryczki chili,


Sezam prażę na suchej patelni... Mieszam aby się nie przypalił... Odstawiam... Kapustę myję... Odcinam zielone części... W woku rozgrzewam olej, wrzucam pokrojone w drobną kostkę; czosnek i cebulkę... Podsmażam dosłownie minutę, nie dopuszczam do przypalenia... Na olej wrzucam białe części kapusty, mieszam i smażę 3 - 4 minuty, później dorzucam zielone części, chili, czerwoną paprykę i dodaję sos sojowy... Smażę 1-2 minut... Posypuję uprażonym sezamem... Kapustę podałam z brukselką i smażonym dorszem atlantyckim...




poniedziałek, 15 stycznia 2018

Hummus z suszonymi pomidorami


Jak już kiedyś wspominałam, że pasty z ciecierzycy dosyć często goszczą na naszym stole ponieważ są idealne do kanapek... Taką pastę można doprawiać na dziesiątki  sposobów... Do ciecierzycy można dodawać coraz to inne dodatki... Tym razem zrobiłam pastę z suszonymi pomidorami...
Składniki:)

 1 puszka ciecierzycy,
 4 łyżki oliwy E.V.
 2 łyżki pasty sezamowej,
 4 ząbki czosnku,
 4 duże połówki suszonych pomidorów,
    sok z połówki limonki,
    sól, pieprz, papryka wędzona, słodka mielona,
    
* Pasta z ciecierzycy z koperkiem *



Czosnek, pomidory suszone kroję dosyć drobno... Ciecierzycę odcedzam na sicie... Wszystkie składniki wrzucam do pojemniczka... Dodaję  pastę sezamową,  sok z limonki, oliwę, paprykę sól i pieprz... Wszystko dokładnie zmiksować blenderem... Można jeszcze doprawić wg swoich smaków i krótko zmiksować...


piątek, 12 stycznia 2018

Sałatka ziemniaczana z ogórkiem konserwowym


Sałatka ziemniaczana jest jedną z najbardziej ulubionych i najprostszych w wykonaniu sałatek... Na drugi dzień smakuje wyjątkowo... Gdy zostaje ziemniaków z obiadu, czasem specjalnie gotuję więcej, to zawsze ją przyrządzam... W tym przypadku potrzebne są tylko cztery składniki...

Składniki:)
1/2 kg ugotowanych ziemniaków,
   3 ogórki konserwowe,
   2 małe cebulki,
   3 łyżki majonezu,
     pieprz do smaku,


Ogórki konserwowe i ugotowane ziemniaki pokroić w gruba kostkę... Cebule trochę drobniej... Dodałam pieprz i majonez... Wszystko razem  wymieszałam i schłodziłam... My jemy ją na drugi dzień... Wtedy jest pyszna...


czwartek, 11 stycznia 2018

Zupa z ciecierzycy


W natłoku spraw i prac jakie miałam w tym tygodniu, zrobienie zupy z ciecierzycy było dobrym pomysłem... Na dodatek  jest szybka w wykonaniu, pożywna i aromatyczna... Jest rozgrzewająca i dlatego wspaniale smakuje jesienią i zimą...  Doskonale nadaje się na obiad jednogarnkowy... Dzisiaj wykorzystałam ciecierzycę z puszki więc obiad jedliśmy w niecałe 30 minut...

Składniki)
   1 puszka ciecierzycy,
   1 marchew,
   1 pietruszka,
1/2 czerwonej papryki,
   1 cebula,
   3 ząbki czosnku,
   1 słoiczek domowego przecieru pomidorowego,
   1 łyżeczka papryki w proszku wędzonej,
      kawałek papryczki chili,
   2 łyżki oleju,
      zielona pietruszka,
      sól, pieprz, kolendra mielona, tymianek,


Do garnka z rozgrzanym olejem wrzucam pokrojoną w drobna kostkę cebule i czosnek, w małe kawałeczki marchewkę i pietruszkę... Mieszam aby się nie przypaliły... W tym czasie gotuję  1 litr wody, którą wlewam do przesmażonych warzyw... Ciecierzycę wylewam na sito i przelewam  zimną wodą, następnie dodaję do gotujących się warzyw... Doprawiam solą, pieprzem, kolendrą i  tymiankiem... Dodaję słoiczek bardzo gęstego, domowego przecieru pomidorowego.. Dopiero teraz dodaję drobno pokrojoną papryczkę chili i  czerwoną paprykę... Gotuję 2 - 3 minuty... Posypuję zieloną pietruszką... Do zupy podaję pieczywo...


sobota, 6 stycznia 2018

Ciastka serowe


Ciasteczka pieczone w domu, nawet te najprostsze  zawsze są przepyszne gdyż nie ma w nich żadnych polepszaczy, barwników, konserwantów... Przed ósmą wróciliśmy z kościoła... Od razu zabrałam się za robienie ciastek serowych a Eryk w tym czasie przygotowywał śniadanie... Robi się je bardzo szybko... Do pierwszego, pośniadaniowego espresso, zjedliśmy po kilka ciastek...To prawdziwe łakocie, dla nas smaki z dzieciństwa... Mają jeden feler... Nie można im się oprzeć... 


Składniki:)
30 dkg maki pszennej  typ 500
20 dkg półtłustego twarogu,
20 dkg zimnego masła,
  1 jajo,
     szczypta soli,
     cukier do posypania ciasteczek,


Zimne masło starłam na tarce o dużych oczkach... Dodałam ser i rozdrobniłam go widelcem... Wbiłam jajo i wymieszałam te trzy składniki widelcem... Na koniec wsypałam mąkę z solą... Wszystkie składniki połączyłam w kulę, zawinęłam w folię spożywczą i na 1 godzinę schowałam do lodówki... Ciasto rozwałkowałam na około 5 mm i kroiłam radełkiem małe kwadraciki... Górę ciasteczka maczałam w grubym cukrze i układałam na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia... Piekarnik wcześniej nagrzałam do 200° C... Ciasteczka piekłam około 15  - 20 minut a ponieważ znaliśmy już ich smak, nie mogliśmy się doczekać kiedy się upieką...