niedziela, 29 czerwca 2014

Koktajl ze świeżych truskawek...


Tegoroczna pogoda sprawiła, że truskawki są wyjątkowo smaczne... Zgromadziły w sobie moc promieni słonecznych... Są duże, czerwone, ogrzane słońcem... Najsmaczniejsze są te, ekologiczne bez nawozów chemicznych i zerwane prosto z krzaczka... Sezon truskawkowy jeszcze trwa... Naprawdę warto wykorzystać ten cudowny okres i skomponować wspaniałe potrawy z udziałem bohaterek w roli głównej tzn. truskawek.... Codziennie zbieram plastikową miseczkę... Dla mojego M. robię z nich pyszny koktajl.


Koktajl niby bardzo prosta rzecz ale potrzebne są do jego przyrządzenia dobre produkty. Kupuję kubek dobrego kefiru bez konserwantów. Miksuję go, potem dodaję dwie łyżki miodu wrzosowego oraz 60 dkg wyszypułkowanych truskawek... Pochodzą z naszego warzywnika, więc na nich  nie oszczędzam... Dalej wszystko miksuję aż do uzyskania gładkiej masy...





Mój M. uważa, że nie ma pyszniejszego koktajlu jak ten ze świeżych a zimą zmrożonych truskawek... W upalne dni, podobno smakuje wybornie... Piszę podobno, ponieważ mój organizm nie trawi mleka, kefiru, śmietany... Nigdy też nie piłam koktajlu owocowego...Truskawki bardzo lubię i w czasie ich owocowania zawsze coś przygotowuję np. ciasto z truskawkami i galaretką, naleśniki z dżemem truskawkowym, koktajle... Na zimę przygotowuję spory zapas mrożonych truskawek, tak by wystarczyło do pierwszych zbiorów...


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz