Jestem "kapuściarą"... Uwielbiam kapustę w każdej postaci, a młodą, gotowaną wprost uwielbiam... Młoda kapusta według mnie to wiosenno-letni przysmak, ponieważ ma delikatny i lekko słodki smak... Nigdy nie kupuję wczesnej kapusty z importu czy upraw szklarniowych... Prawdziwa polska kapusta doskonale smakuje od końca maja do lipca...
Składniki:)
1 mała główka młodej kapusty,
1 marchewka,
1 cebula,
1 pęczek szczypioru z cebuli,
1 łyżka octu winnego,
1 łyżeczka cukru,
1 łyżeczka soli,
1 łyżeczka mąki ziemniaczanej,
1 łyżeczka kminku,
3 łyżki E.V.
1 szklanka wody,
Poszatkowaną młodą kapustę wrzucam na osoloną wodę i gotuję dosłownie 1 minutę... Odcedzam, dodaję oliwę, ocet winny, kminek, cukier, sól, pokrojoną w drobną kostkę cebulę, startą marchewkę (tarka z dużymi oczkami) i pół szklanki wody... Gotuję około 15 minut, od czasu do czasu mieszając... W pozostałej pół szklanki wody dodaję łyżeczkę mąki ziemniaczanej i przygotowuję zawiesinę, którą wlewam do gotującej się kapusty i dokładnie mieszam... Ewentualnie doprawiam... Dodaję pokrojony szczypior z cebuli... Kapustę podałam z ziemniakami i pręgą wołową w rumianym sosie...



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz