sobota, 17 maja 2014

Pasta z wędzonej makreli...


Moja ulubiona ryba wędzona to makrela... Lubię ją w każdej postaci. Jako pastę, dodatek do białego sera, sałatki ziemniaczanej, wkład do zapiekanek,  lub obrana i położona na kromce chleba... O jej zaletach nie muszę pisać... Powiem krótko ta ryba to dar niebios ze względu na walory smakowe i oczywiście zdrowotne... Makrelę spożywamy przynajmniej raz w tygodniu... Przynajmniej co drugi tydzień robimy bardzo prostą, szybką  ale i bardzo smaczną pastę z wędzonej makreli...



 Pasta z wędzonej makreli:

1 wędzona makrela,
2 cebule szalotki,
2 jaja ugotowane na twardo,
1 ogórek kiszony,
1 łyżka musztardy,
2 łyżki majonezu,
szczypiorek, pieprz, cukier do smaku,



Makrelę odfiletować. Widelcem  rozdrobnić makrelę i jaja... Cebulę i ogórka pokroić w drobną kostkę, dodać musztardę i majonez. Dodać pokrojony szczypiorek... Wszystko dobrze wymieszać. Ja bardzo lubię chleb posmarowany pastą z makreli. Można ją jeść jako sałatkę. Ja dojadam jeszcze z sałatką z pomidorów, sałatą zieloną, żurawiną, cebulką, oliwkami, rzodkiewką...


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz