W piątek na obiad był dzień bezmięsny i zrobiłam naleśniki, chociaż w tym dniu nie obowiązywał post... Dosyć często robię na obiad naleśniki ponieważ oboje je bardzo lubimy... Tym razem były z dżemem pomarańczowym... Przypuszczam, że każdy ma swój sprawdzony przepis na naleśniki...
Składniki:)
2 szklanki maki,
2 szklanki wody mineralnej,
0,5 szklanki piwa,
2 jaja,
kilka kropel esencji pomarańczowej,
kilka kropel esencji pomarańczowej,
szczypta soli,
olej do smażenia,
Mieszam mikserem wszystkie składniki... Ciasto powinno spływać z łyżki, jednocześnie zostając na jej grzbiecie... Patelnię smarowałam olejem i smażyłam grubsze naleśniki... Dodatek piwa sprawia, że były puszyste... Posmarowałam dżemem i udekorowałam świeżą, orzeźwiającą pomarańczą...
Ahoj Lucia! Si to ty tá istá Lucia, ku ktorej chodievam na blog Szkielkiem, okiem i sercem? Len teraz som objavila tento tvoj blog. Budem mať čo pozerať, kým si ho celý pozriem.
OdpowiedzUsuńPozdravujem! Daniela
Lucia, mám prosbu. Nepridáš na blog translator?
Usuń