czwartek, 27 października 2016

Domowy zakwas na żurek


 W moim rodzinnym domu nigdy nie kupowało się zakwasu  na żur... Robiła  go  moja  Babcia  i  robiła  Mamusia...  Ja też go nigdy nie kupiłam  ponieważ  jego   zrobienie   jest  wyjątkowo  proste...
W przygotowaniu zakwasu  najważniejsza jest mąka żurek... Dwa razy kupiłam mąkę w Supermarkecie i niestety nie nadawała się do użytku... Być może ja miałam pecha... Wolę pojechać kilka kilometrów do młyna bo tam jest zawsze świeża i dobrej jakości...

Zakwas robię  tradycyjną metodą...  Potrzebna jest mąka żytnia razowa, czosnek, (oczywiście, kto lubi) 500 ml letniej, przegotowanej wody... Natomiast do pierwszego zakwasu: dodaję pół kromki chleba żytniego albo razowego pieczonego na zakwasie....





W przypadku pierwszego kiszenia to, do   szklanego naczynia lub słoika wsypuję 3 łyżki  mąki żytniej, dodaję bardzo drobno posiekany czosnek,  zalewam przegotowaną wodą... Należy dobrze wymieszać i dopiero wtedy włożyć pół kromki chleba...   Zakwas odstawiam  na  3 - 4 dni w ciepłym miejscu  ... Nie mieszam go, niech spokojne fermentuje... W 3 dniu wyciągam chleb... Pozostawiam zakwas jeszcze na jeden dzień... W moim domu nie dodawało się do zakwasu  przypraw więc i ja tego nie robię... Kto lubi żur kwaśny może użyć takiego zakwasu... Wg mnie 4 -dniowy zakwas jest zbyt kwaśny... Nam taki nie smakuje...
Zawsze w słoiczku zostawiam trochę zakwasu... Trzymam go w lodówce nawet dwa tygodnie... Jesienną i zimową porą, trzy dni przed gotowaniem żurku nastawiam zakwas... Latem wystarczy dwa... Oczywiście, chleba już  nie dodaję do takiego zakwasu...


2 komentarze:

  1. Witaj
    Wszystko, co domowe, zrobione samej- najlepsze:)
    Smacznie pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń