Uwielbiam zupy, a kapuśniak w szczególności... Gotuję z rożnymi dodatkami: z boczkiem, wędzonymi żeberkami, kiełbasą, na wieprzowinie, na pobudkach z kurczakami... Aby ugotować dobry kapuśniak, to powinna być dobra kapusta kiszona... Nigdy nie płukam kapusty bo ma w sobie sporo witamin i mikroelementów... Kapustę kiszę z liściem laurowym, angielskim zielem i kminkiem i dlatego tych przypraw nie dodaję już do kapuśniaku...
Składniki:)
0,5 kg kapusty kiszonej,
kawałek kości wędzonej ze schabu,
10 dkg słoniny,
15 dkg wędzonego boczku,
10 dkg kiełbasy głogowskiej,
2,0 litry wody,
1 mała cebula,
3 ząbki czosnku,
6 niedużych ziemniaków,
1 marchewka,
pól pietruszki,
ćwiartka niedużego selera,
sól, pieprz,
Kapustę bardzo drobno szatkuję do kiszenia... Gdy obecnie gotuję kapuśniak nie muszę tego robić... Kapustę przekładam do garnka, wkładam kość wędzoną, zalewam wodą i gotuję około 30 minut... Ziemniaki obieram i kroję w grubszą kostkę... Pietruszkę i seler kroję w drobną, natomiast marchewkę w talarki... Solę wg uznania i gotuję do miękkości... Słoninę kroję w drobną kostkę i wytapiam... Skwarki daję ptakom... Na tłuszczu podsmażam drobno pokrojony boczek, kiełbasę i dodaję cebulę pokrojoną w drobną kostkę... Gdy są podsmażone dokładam do kapusty... Ugotowane ziemniaki i jarzyny ( z wodą z gotowania) dodałam do kapusty... Wymieszałam doprawiłam pieprzem i ewentualnie solą... Dodałam pokrojony w drobną kostkę czosnek... Na koniec dodałam szczypior z cebulki dymki... i gotowe.



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz