piątek, 16 lutego 2018

Sałatka śledziowa


Sałatka śledziowa gości na naszym stole nie tylko z okazji świąt Bożego Narodzenia, Wielkanocy czy postu... Jest smaczna i szybka w wykonaniu... Dobra na przekąskę a nawet na domową imprezę... Można ją przygotować z różnych składników i zawsze zaskakuje smakiem...

Składniki:)
4 płaty śledzia marynowanego,
2 jabłka,
2 ogórki kiszone,
2 cebule,
3 łyżki majonezu,
  cukier, pieprz,

* Sałatka śledziowa *


Śledzie marynowane obieram ze skory i kroję w niezbyt duże kawałki, a jabłko i ogórki kiszone w niedużą kostkę... Cebulę pokrojona w kostkę  sparzam na sicie... Łączę wszystkie składniki, dodaję majonez, pieprz i szczyptę cukru... Mieszam a później schładzam w lodowce....


sobota, 10 lutego 2018

Sałatka z tortellini


U nas  w domu zawsze w poniedziałek na obiad  zjadamy co nam zostało z niedzieli... Tym razem zostały jedynie niewielkie fileciki z kurczaka, dlatego postanowiłam zrobić do nich  sałatkę z tortellini...  Z soboty został jeszcze  żurek... W niedzielę wieczorem ugotowałam do niego jajka na twardo... Przygotowałam również sałatkę z tortellini aby składniki się przegryzły...

Składniki na sałatkę:)

0,5 opakowania tortellini,
   1 puszka kolorowej fasoli,
   1 słoiczek tartego selera (domowy)
   3 łyżki majonezu,
   2 jaja na twardo,
   2 ogórki konserwowe,
      sól, pieprz,

* Sałatka z tortellini *



Tortellini gotuję wg przepisu na opakowaniu... Jaja i ogórki kroję w drobną kostkę... Seler odlewam z zalewy, wygniatam... Fasolę na sicie przelewam zimną wodą... Wszystkie składniki mieszam, z majonezem... Doprawiam solą i pieprzem... 

W poniedziałek obiad był podany bardzo szybko...  Odgrzany żurek był z jajkiem na twardo... Na drugie danie był filecik  z sałatką z tortellini i sałatką z rukoli i pomidorów... Zjedliśmy dobry obiad i nic się nie zmarnowało...




poniedziałek, 5 lutego 2018

Zupa z brukselki i kapusty pank choi


Brukselka świeża najlepsza jest po przymrozkach... Jest bardzo smaczna ale dosyć często nie jest lubianym warzywem... Pochodzi z Belgii i dlatego swą nazwę zawdzięcza stolicy tego kraju... Zawsze należy gotować ją bez przykrycia... Zimą przynajmniej raz na dwa tygodnie gotuje zupę z brukselki i kapusty pank choi... To tzw. zupa z "gwoździa" jednak bardzo smaczna...

Składniki:)
   1 kapusta pank choi,
 20 brukselek,
   1 marchewka,
   1 cebula,
   3 ząbki czosnku,
   2 łyżki domowej vegety z curry ,
   2 łyżki oleju,
      sól, pieprz, szczypta cukru,


Na oleju podsmażam pokrojoną w kostkę cebulę,  marchewkę i czosnek... Mieszam aby się nie przypaliło... W garnku gotuję około 1,5 litra wody dodaję przesmażoną na oleju marchewkę oraz 2 łyżki domowej vegety z dodatkiem curry... W niedużym garnuszku na  gotuję wodę wrzucam brukselki... Gotują się 5 - 7 minut po tym czasie wylewam na sito i przelewam zimną wodą...  Do tego samego garnuszka  wrzucam niezbyt cienko pokrojoną kapustę pank choi... Gotuję dosłownie trzy minuty...W tym czasie brukselkę wrzucam do zupy a kapustę wylewam na sito i przelewam zimną wodą, następnie dodaję do zupy... Doprawiam solą, pieprzem i szczyptą cukru... Całość gotuję 1 - 2 minuty... Zupa gotowa...


niedziela, 4 lutego 2018

Ziemniaki pieczone z cukinią i papryką

Moja kuchnia jest bardzo prosta nie wyszukana... Takie swojskie jedzenie... Dzisiaj na obiad zrobiłam ziemniaki pieczone z cukinią, papryką i  marchewką... Troszeczkę przypominają grecką zapiekankę Biam... Danie bardzo szybkie i smaczne...

Składniki:)
 4 ziemniaki,
 2 łyżki oleju,
 1 mała cukinia,
 1 cebula,
 1 mała papryka czerwona,
 4 ząbki czosnku,
   sól, pieprz, kminek,


Cztery niezbyt duże ziemniaki obrałam i obgotowałam przez 10 minut... Piekarnik nastawiłam na 190° C... Do naczynia żaroodpornego wlałam olej i włożyłam podgotowane ziemniaki, czosnek pokrojony w drobną kostkę, cebulę  w piórka i marchew w grube słupki... Cały skład wymieszałam w oliwie, posypałam kminkiem około 1 łyżeczka, doprawiłam solą i pieprzem... Po około 20 minutach, ziemniaki są w miarę miękkie... Dopiero teraz dodałam cukinię w półplasterkach i paprykę w niewielkich kawałeczkach... Całość wymieszałam i dusiłam około 10 minut... Lubimy gdy warzywa są chrupiące...
Do ziemniaków była sałatka z rukoli i pomidorów,  filet z kurczaka marynowany w czosnku, ziołach i panierowany w bułce tartej z kokosem... Do obiadu podałam wino z malin...


sobota, 3 lutego 2018

Lasagne (lazanie)z mozzarellą


Bardzo lubimy dania włoskie... Dosyć często przygotowujemy je na obiad ponieważ są szybkie w wykonaniu... Inaczej jest z lazanią... Z nią jest trochę więcej pracy, dlatego przyrządzamy ją najczęściej w sobotę... Nie lubię sosu beszamelowego dlatego u nas lasagne zawsze jest z sosem pomidorowym z różnymi dodatkami: szpinakiem, groszkiem zielonym, brokułem, warzywami, cukinią, pieczarkami...

Składniki:)
   -   płaty lasagne,
  20 dkg mozzarelli,
  30 dkg pieczarek,
  30 dkg dobrego mięsa mielonego,
    1 cebula, 
    4 duże ząbki czosnku,
    5 łyżek oleju,
    1 utarta marchew na dużych oczkach,
    1 słoik domowej pulpy pomidorowej 0,5 l
       (może być puszka pulpy pomidorowej)
    1 łyżeczka miodu.
    1 łyżka pesto z bazylii ( domowe mrożone),
100 ml czerwonego wytrawnego wina,
       sól, pieprz, słodka i ostra papryka,
       zielenina,


W naczyniu rozgrzewam 3 łyżki oleju, dodaję połówkę  pokrojonej cebulki i 3 ziarnka czosnku przeciśnięte przez praskę oraz zmielona wieprzowinę (łopatkę, szynkę). Podsmażam, dodaję wino ( nie jest konieczne), doprawiam do smaku papryczką ostrą, słodką, pieprzem i solą... W naczyniu rozgrzewam 2 łyżki oleju i dodaję pokrojoną cebulę oraz  pieczarki pokrojone w plasterki... Solę aby sok się wytworzył... Niezbyt mocno podsmażam...  Pulpę pomidorową doprawiam miodem i rozmrożonym pesto... Nie  solę ponieważ pulpa była już doprawiona...

W naczyniu żaroodpornym układam warstwę suchych płatów lazanii... U mnie wychodzi 3 płaty na jedną warstwę... Na suche lazanie wykładam połowę przesmażonego mięsa mielonego + połowę pieczarek, posypuję zieleniną (koperek lub pietruszka)... Układam druga warstwę, na nią pieczarki + mięso mielone... Układam 3 warstwę lazanii lekko przyciskam płaty... Na wierzch wylewam sos spod pieczarek, oraz pulpę pomidorową... Bardzo dokładnie  przykryty jest każdy płat ciasta...

Lazanię wkładam do nagrzanego piekarnika... Temperatura 180°C termoobieg góra/dół  - 35 minut... Wyciągam lazanię i układam na niej  plastry mozzarelli i ponownie zapiekam przez 10 minut... Dopiero teraz lazania jest gotowa a ser nie spieczony... Wyciągniętą z pieca pozostawiam na 5 minut aby się zcaliła... 
Najczęściej zostaje część lazanii, odgrzana jest również przepyszna...