sobota, 2 sierpnia 2014

Surówka z włoskiej kapusty...


Pisałam już, że oboje z E uwielbiamy wszystkie kapusty... To warzywo smakuje nam w każdej postaci... W ciągu tygodnia z braku czasu przygotowujemy szybkościowe obiady. Nie wymyślamy dań z kapustą... Są bardzo proste... Teraz, kiedy jest tak upalnie obiad jest szybki i lekki... Nawet dzisiaj w sobotę zamiast ańtopu filet z kurczaka, ryż i surówka z włoskiej kapusty...



Składniki:

1/4 włoskiej kapusty,
   1 marchewka,
    1 mała cebulka szalotka,
    1 garść żurawiny,
 1/2 małej, czerwonej papryki,
    2 ząbki czosnku,
    2 łyżki oliwy E.V.
       sól, cukier, pieprz do smaku,
       zielenina,

Kapustę szatkuję niezbyt cienko... Marchew ścieram na tarce o dużych oczkach... Paprykę i cebulę kroję w małe kawałeczki. Czosnek przeciskam przez praskę i łączę z oliwą, solą, pieprzem, cukrem... Polewam kapustę i marchewkę. Mieszam... Dodaję żurawinę.. Posypuję zieleniną...


Filet z kurczaka marynuję godzinę wcześniej.... Robię marynatę... Wyciskam 3 ząbki czosnku, 2 łyżki oleju kujawskiego i dosłownie szczyptę soli. Marynatą smaruję filety. Po godzinie, układam je na rozgrzanej patelni... Podlewam marynatą spod filetów. Rumienię.
Gotuję 1 woreczek ryżu... Wiem, że na dwie osoby to spora ilość, ale my ryż również lubimy i często go przyrządzamy... Do tego kieliszek schłodzonego wina z kwiatów czarnego bzu... Obiad szybko zrobiony... Niestety, najdłużej trwa marynowanie filetu.


poniedziałek, 28 lipca 2014

Galareta z golonki...


Galaretę z golonki robię kilka razy w roku... Oboje z moim E uwielbiamy taką przystawkę... Przygotowanie wymaga trochę czasu ale to danie właściwie samo się gotuje  i co najważniejsze? jedzonko jest pyszne... Świetne na śniadanie albo kolację... 


Składniki:

1 golonka wieprzowa,
4 ząbki czosnku,
1 cebula,
1 marchew,
  kawałek pietruszki, 
  gałązka lubczyku,
5 ziaren angielskiego ziela, liść laurowy,
   sól,  pieprz,
   woda,

Sprawdzam czystość golonki... Czasem lubi mieć sierść... Wtedy ją po prostu golę... Golonkę myję i umieszczam w garnku z zimną wodą... Wody oczywiście nie zbyt dużo, tylko tyle, by golonka była nią przykryta...  Do gotującego wywaru  wkładam warzywa oraz przyprawy... W czasie gotowania sprawdzam  ilość wywaru i  w razie potrzeby uzupełniam go... Po około 4 godzinach wolnego gotowania sprawdzam miękkość mięsa... Musi być miękkie... Golonkę wyjmuję łyżką cedzakową... Obieram od kości i drobno kroję. Wywar przecedzam i gorący łączę z żelatyną odpowiednio wg przepisu na opakowaniu. Pokrojone mięsko zawsze zalewam wywarem z żelatyną. Bez żelatyny lubi się "rozjechać". Po wystudzeniu wkładam do lodówki... Galareta najlepiej smakuje gdy jest schłodzona...


niedziela, 27 lipca 2014

Arbuz żółty...


Doskonałym owocem w czasie upałów są schłodzone arbuzy... No tak,  zaliczamy je do owoców a faktycznie są warzywem... Bardzo go lubimy ponieważ jest pyszny, orzeźwiający i gasi pragnienie... Najważniejsze, że arbuz jest źródłem wielu enzymów i mikroelementów... Zawiera potas, witaminy C, A,  i B6... Składniki zawarte w arbuzie chronią przed nadciśnieniem... Zawsze kupowałam czerwone arbuzy... Dzisiaj zdecydowałam się na... żółty.



Arbuz żółty okazał się przepyszny... Może nawet lepszy od czerwonego? Żółty jest bardziej delikatny i również soczysty. Będę tylko takie kupować, oczywiście jeżeli tylko będą w sprzedaży... Dzisiaj mieliśmy cudowną, bardzo lekką kolację.


Arbuza schłodziłam... Następnie ukroiłam sporą kromkę... Talerz wyścieliłam pokrojoną rukolą... Na sałacie ułożyłam pokrojonego w grubą kostkę arbuza, połówki pomidorów koktajlowych, ostrężyny, świeży groszek zielony i listki czerwonej bazylii... Minimalnie posoliłam... To było przepyszne jedzonko!



sobota, 26 lipca 2014

Makaron penne z sosem pomidorowym...



Pomidory w tym roku szczególnie pięknie obrodziły... Są soczyste, pachnące i bardzo smaczne i co najważniejsze, moje są  ekologiczne... Goszczą na naszym stole pod różnymi postaciami... Ponieważ cierpię na chroniczny brak czasu toteż obiady przygotowuję mniej pracochłonne... Często gotuję makarony a penne bardzo lubimy...



Składniki:

250 g makaronu penne ( na 2 osoby)
    1 łyżka oleju kujawskiego,
    1 łyżeczka soli, 

Sos pomidorowy:

1/2 kg pomidorów,
   2 łyżki oleju kujawskiego,
   1 łyżeczka soli,
   3 ząbki czosnku,
   2 marchewki,
   1 cebula,
   1 łyżka miodu, 
      pieprz,
      bazylia, oregano,

Utarty ser Grana Padano lub Parmezan,


Makaron gotuję al dente wg przepisu na opakowaniu. Solę i dodaję olej... Sparzam pomidory aby obrać je ze skórki... Do rondla wlewam olej, na rozgrzany dodaję pokrojoną cebulę oraz czosnek... Mieszam aby się nie przypaliły... Ścieram marchewki na tarle o dużych oczkach i dodaję do cebuli... Dodaję obrane i pokrojone pomidory... Podlewam 1/2 szklanki wody. Gotuję około 10 minut. Następnie wszystko blenduję. Dodaję pieprz i miód. Sprawdzam czy sos jest dobrze doprawiony i odparuję go gdyby był zbyt rzadki... Do odcedzonego makaronu wlewam sos pomidorowy, dodaję pokrojoną świeżą bazylię i oregano... Wszystko dokładnie mieszam... Wykładam na talerze... Posypuję startym serem.... Danie gotowe i co najważniejsze? pyszne!



piątek, 25 lipca 2014

Tasiemiec, wyborne ciasto...




 "Tasiemiec" to moje ulubione ciasto... Jest nie tylko przepyszne ale wilgotne i niezbyt słodkie... Owszem, jest trochę pracochłonne ale smak wynagradza cały trud... Piekę go na większą ilość gości gdyż jest go naprawdę sporo...



Składniki:

Na ciasto:
   7 jaj,
2,5 szklanki mąki pszennej,
   1 szklanka cukru,
   2 łyżeczki proszku do pieczenia,
1/2 łyżeczki sody oczyszczonej,
 12 łyżek oleju,
   3 łyżeczki cukru waniliowego,
 12 łyżek zimnej, przegotowanej wody,

do ciasta ciemnego dodatkowo:
   3 łyżeczki dobrego kakao,
   2 łyżki wody,

Krem budyniowy:
  1 kostka masła lub margaryny,
  1 niepełna szklanka cukru pudru,
  3 szklanki mleka,
  2 łyżki cukru waniliowego,
  7 łyżek mąki krupczatki,
  1 łyżka mąki ziemniaczanej,

Polewa:  
   1 gorzka czekolada,
   4 łyżki wody,
   5 łyżek cukru,
   2 łyżki kakao,
 1/2 kostki masła,



Ze składników upiec biszkopt: białka ubić, dodawać powoli żółtka i cukier, ubić do białości... Na końcu dodać mąkę i proszek... Podzielić na dwie części i do jednej dodać kakao. Ciasto wlać do podłużnych foremek i piec około 45 minut w temperaturze 180ºC... Ostudzić...


Należy ugotować budyń... Później ostudzić go... Rozetrzeć masło lub margarynę i dodawać zimny budyń... Oba ciasta należy pokroić w kromki grubości 1 cm...


Kromki smaruje się z obu stron kremem i składa się na przemian; jasne i ciemne w jedno długie ciasto... Gotowego tasiemca raz polewam  polewą czekoladową, tym razem posmarowałam kremem budyniowym...  Przybrałam listkami czekoladowymi, melisy oraz borówkami amerykańskimi... Dla wygody, ciasto podzieliłam  na dwie części i schłodziłam w lodówce... Ciasto należy kroić ukośnie w kromki o grubości 1,5 cm.
Życzę miłego rozkoszowania!