Wszystkim odwiedzającym mojego bloga życzę:
zdrowych, spokojnych, pełnych nadziei Świąt Wielkanocnych.
Niech dobra energia nie opuszcza Was ani na krok.
Łucja - Maria
Wszystkim odwiedzającym mojego bloga życzę:
zdrowych, spokojnych, pełnych nadziei Świąt Wielkanocnych.
Niech dobra energia nie opuszcza Was ani na krok.
Łucja - Maria
Zaleca się aby przynajmniej dwa razy w tygodniu na talerzu pojawiła się ryba tłusta - np. łosoś, śledź, makrela... Makrela to moja, jedna ulubiona ryba wędzona i dlatego przyrządzam ją na różne sposoby... Jem ją co dwa tygodnie... Tym razem do sałatki były jajka ugotowane na twardo... Taka sałatka wg mnie jest pyszna, prosta, delikatna i smaczna...
Składniki:)
1 makrela wędzona,
1 szalotka,
2 jajka ugotowane na twardo,
2 ogórki konserwowe,
1 łyżka oleju E.V.
sol, pieprz,
Jaja ugotowałam na twardo... Obrałam ze skorupki... Jajka, cebulkę i ogórki konserwowe pokroiłam w drobną kostkę... Z makreli zdjęłam skórę, a następnie obrałam z ości... Makrelę rozdrobniłam widelcem, dodałam oliwę, pokrojone jajka, cebulkę i ogórki dodałam pieprz i szczyptę soli... Całość dokładnie wymieszałam... Przed podaniem schłodziłam w lodówce...
* Sałatka z makreli wędzonej *
Kolejna, niby zwyczajna ale bardzo pyszna, lekka i prosta w wykonaniu sałatka ziemniaczana... Jest doskonałym dodatkiem do mięsa lub na grilla...
Składniki:)
0,70 kg ziemniaków sałatkowych,
1 czerwona cebula,
4 ogórki konserwowe,
Sos:)
2 łyżki oleju,
4 łyżki zalewy z ogórków konserwowych,
2 ząbki czosnku,
1 łyżeczka miodu,
sól, pieprz wg uważania,
* Sałatka ziemniaczana z szynką konserwową *
* Prosta sałatka ziemniaczana *
* Sałatka ziemniaczana z ogórkiem konserwowym *
* Niemiecka sałatka ziemniaczana *
Wszystkie składniki sosu wymieszałam razem z czosnkiem przeciśniętym przez praskę i odstawiłam... Ziemniaki wykorzystałam z obiadu z dnia poprzedniego i pokroiłam w sporą kostkę... Cebulkę pokroiłam w piórka a ogórki w mniejsze kawałki... Całość polałam sosem, wymieszałam i włożyłam do lodówki na godzinę... Sałatkę ziemniaczaną podałam na obiad z duszoną wieprzowiną...
Śledzie są nie tylko smaczne, ale też bardzo zdrowe... U nas goszczą dosyć często ponieważ bardzo je lubimy... Jak pewnie już wiecie moje smaki rybne też są bardzo ograniczone... Jem tylko śledzie w różnie przyrządzane (oczywiście bez śmietany), makrelę wędzoną, dorsza i mintaja...Ach i jeszcze tuńczyka w puszce...
Tym razem są śledzie korzenne bo dawno ich nie robiłam... Być może nie wyglądają zbyt pięknie ze względu na sporą ilość przypraw ale są przepyszne, delikatne i aromatyczne i dosłownie rozpływające się w ustach... Idealne do domowego pieczywa...
Składniki:)
4 płaty śledziowe ala matias,
8 ziaren angielskiego ziela,
1 łyżeczka gorczycy,
2 liście laurowe,
1 łyżeczka rozmarynu,
1 anyż gwiaździsty,
3 goździki,
1 maleńka łyżeczka cynamonu,
1 łyżeczka pieprzu,
1łyżeczka kolendry,
1 łyżeczka gorczycy,
szczypta gałki muszkatołowej,
olej,
Śledzie moczę z nadmiaru soli przez 2 - 3 godziny... Później osuszam je ręcznikiem papierowymi kroję na spore kawałki... Wszystkie przyprawy mielę w młynku... Na dno słoika wsypuję pół łyżki zmielonych przypraw i układam śledzie, które przesypuję przyprawami... I tak układam warstwami aż do skończenia śledzi i przypraw... Całość zalewam olejem i wstawiam do lodówki na dwa dni... Po tym czasie śledzie są idealne... Pysznie smakują...