Bryzol wołowy to przysmak rodem z PRL... Był daniem popularnym w lokalach, stołówkach pracowniczych a nawet w barach mlecznych... Prawdę mówiąc nigdy go nie jadłam w tamtych czasach... Moi Rodzice wtedy uważali, że w restauracjach nie należy jeść: mielonego, bryzolu, bigosu... To były ciężkie czasy i posuwano się do różnych kombinacji... Wracając do mojego bryzolu, przyrządziłam go z polędwicy wołowej...
Bryzol wołowy obecnie w restauracjach jest raczej mało spotykany, a szkoda, bo jest to danie bardzo smaczne i zaliczane do wytwornych...
Składniki:)
40 dkg polędwicy wołowej,
1 jajko,
2 ząbki czosnku,
2 łyżki mąki pszennej,
sól, pieprz,
olej do smażenia,
30 dkg pieczarek,
1 cebula,