Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Boże Narodzenie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Boże Narodzenie. Pokaż wszystkie posty

sobota, 7 marca 2015

Kapusta kiszona z grochem...


W mojej rodzinie bardzo często do drugiego dania podawana była kapusta z grochem... Była gotowana od  jesieni do wczesnej wiosny... Czasem jedliśmy i teraz jemy ją jako samodzielne danie  z kromką świeżego, domowego chleba... 

Tradycyjnie  gości na wigilijnym stole... A potem jest również jedzona  w pierwsze i drugie święto... Zawsze gotuję dwie porcje kapusty... Po ugotowaniu wkładam do pojemniczków i zamrażam. Kiedy jest potrzebna do obiadu, rano wyciągam z zamrażalki... Może nie wygląda pięknie ale jej smak jest wyjątkowy... To świetny pomysł na dodatek do drugiego dania.


Składniki:)
    1 kg kapusty kiszonej,
  30 dkg grochu łuskanego,
    1 cebula,
    2 łyżeczki mąki pszennej,
    4 łyżki oleju,
    1  łyżeczka kminku,
       sól, pieprz, cukier do smaku,



Groch myję i moczę przez całą noc... Gotuję z niewielką ilością soli i kminku... Ma być miękki ale nie całkowicie rozpadający się... Kapustę kiszoną zawsze mam swoją... Jest przepyszna jednak z każdym miesiącem coraz kwaśniejsza... Kapustę płuczę... Nie lubimy kwaśnej. Zawsze zostawiam w garnuszku trochę kwaśnicy aby móc doprawić kapustę gdyby była nieodpowiednio  kwaśna... Gotuję... Do ugotowanej dodaję groch...

Na oleju podsmażam drobno pokrojoną cebulę... Uważać aby nie przypalić. Cebulkę dodaję do kapusty... Całość doprawiam cukrem, pieprzem, solą. Gdy brakuje kwasowości ostrożnie dolewam kwaśnicę... Całość gotuję przez 30 min... Mieszam aby kapusta nie przypaliła się. Gdy jest gotowa 2 łyżeczki mąki rozprowadzam wodą (1/3 szklanki wody) mieszam i wlewam do kapusty... Kapusta musi się zagotować... Taka kapusta jest świetna do drugiego dania.




wtorek, 13 stycznia 2015

Zupa fasolowa...


Zupa fasolowa jest  smaczna, sycąca i zdrowa... W moim domu służy za cały posiłek mimo, że jest bez wkładki mięsnej i kiełbasianej...Taką zupę przygotowuję zawsze na kolację wigilijną... Zupę specjalnie gotuję  w dużym garnku abym dla nas dwojga wystarczyło jeszcze na poświąteczny obiad...


Składniki:
0,5 kg fasoli malinówki,
   1 pietruszka,
   1 marchewka,
   1 cebula,
      kawałek selera,
   3 łyżki oleju kujawskiego,  
   2 łyżeczki mąki krupczatki,
      mrożona pietruszka, koperek,
      ( może być oczywiście świeża lub suszona)
      cukier, sól, pieprz do smaku,
      majeranek, kminek, liść laurowy, angielskie ziele,
   3 ząbki czosnku,

Fasolę myję i zalewam wodą... W 3 l garnku moczy się przez całą noc... Na rugi dzień, na tej samej wodzie ją  gotuję ... Gdy fasola  jest na wpół miękka,  do rondla wlewam olej... Na rozgrzany wrzucam cebulę pokrojoną w kostkę i przysmażam nie dopuszczając do przypalenia... W między czasie marchew kroję w drobną kostkę a seler i pietruszkę ścieram na tarle o grubych oczkach... Starte jarzyny wkładam do cebuli i dalej przysmażam... Przesmażone dodaję do gotującej się fasoli... Dodaję zioła, solę... Do smaku dodaję pieprz i dosłownie w palcach cukier... Gdy fasola jest miękka, w garnuszku rozprowadzam mąkę z niewielką ilością wody... Zwracam uwagę aby nie było   grudek... Płynem,  lekko zagęszczam gotującą się fasolę... Po zagotowaniu zestawiam garnek z ognia, wsypuję zieleninę... Zupa gotowa... Nie zjedzoną zupę zawsze zamrażam... Mam już gotowy kolejny obiad...


wtorek, 25 listopada 2014

Czekoladowy piernik...


Kilka dni temu kupiłam nowe wydanie "Kocham ogród". Są tutaj inspiracje i porady świąteczne... Zaciekawił mnie przepis na "Czekoladowy piernik". W sobotę postanowiłam go wypróbować. Troszeczkę go zmodyfikowałam, zmniejszając ilość cukru ponieważ nie lubimy zbyt słodkich ciast...


Produkty:
 2 szklanki mąki pszennej,
 2 łyżeczki proszku do pieczenia,
 2 jaja,
 1 szklanka cukru,  (ja dałam 1/2 szklanki cukru)
 5 łyżek płynnego miodu,  (ja dałam 3 łyżki miodu)
10 dkg sparzonych i posiekanych migdałów,
  1 łyżka przyprawy do piernika i cynamonu,
  1 tabliczka czekolady gorzkiej,  ( ja dałam 1/2 tabliczki)
  3 łyżki powideł śliwkowych lub wiśniowych,


Do głębokiego garnka lub miski wsypujemy cukier oraz wlewamy miód... Wbijamy jaja... Miksujemy składniki na najwyższych... Dodajemy, sypiąc przez sito, mąkę i proszek do pieczenia... Wrzucamy startą czekoladę. Ucieramy składniki do uzyskania gładkiej masy... Wsypujemy cynamon i przyprawę do piernika. Delikatnie mieszamy łyżką. Przekładamy na dużą blachę wysmarowaną tłuszczem. Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do temperatury 160 st.C. W przepisie należy piec przez 60 minut... Zmniejszyłam pieczenie do  50 minut.... Oczywiście sprawdziłam patyczkiem czy jest upieczone...



środa, 20 sierpnia 2014

Śledzie z sherry i wiśniówką...


Znowu tak się składa, że oboje  uwielbiamy śledzie w  każdej postaci... Najczęściej jemy je na śniadanie w sobotę albo niedzielę... mamy  czas na ich dokończenie i nie spieszne jedzenie... Jedno opakowanie matiasów moczę przez godzinę w zimnej wodzie... Potem osuszam je ręcznikiem jednorazowym... Całe układam w pudełku. Posypuję pieprzem, skrapiam olejem E.V i dosyć mocno polewam Sherry i 2 kieliszkami nalewki wiśniowej... Wkładam na całą noc do lodówki... Na następny dzień kroję w drobną kostkę cebulę, pomidory w plastry i oliwki w połówki... Każdy z nas je z takimi dodatkami jakie lubi.




Uwielbiam śledzie na sposób holenderki... Bułkę kroję na pół... Na jednej części  części układam połówkę śledzia, dodaję pokrojoną cebulkę, ogórka kiszonego i plastry pomidora... Przykrywam drugą połówką... Mówiąc szczerze, jest to słuszna porcja... Taką jednak uwielbiam... Śledzie może nie wyglądają zbyt apetycznie ale są przepyszne... Rozpływają się w ustach...